zamknij [X]

Zaloguj się

login:
hasło:
» zapomniałeś hasła?
» załóż konto
"To nie sztuka wybudować nowy dom.
Sztuka sprawić, by miał w sobie duszę.
Podków szczęścia nie wyrzuca się na złom,
Nie wynosi się na śmietnik snów i wzruszeń."
offlineszyszunia28.mojabudowa.pl - od 26-06-2010 blog czytało 43669, (wpisów: 131, komentarzy: 2207, obserwuje: 60)
Projekt domu: CETYNIEC
budynek: wolno stojący, parterowy bez poddasza bez piwnicy | technologia: murowana | miejsce budowy: P jak Podkrapacie
Etap budowy:
Brak
blog budowlany - avatar szyszunia28
» Galeria zdjęć (466)Blog Budowlany - mojabudowa.pl - zdjęcia z budowy
» Koszty budowy Blog Budowlany - mojabudowa.pl - koszty budowy
Archiwum wpisów:
2012 styczeń
2011 grudzień
2011 listopad
2011 październik
2011 wrzesień
2011 sierpień
2011 lipiec
2011 czerwiec
2011 maj
2011 kwiecień
2011 marzec
2011 luty
2011 styczeń
2010 grudzień
2010 listopad
2010 październik
2010 wrzesień
2010 sierpień
Szukaj w treści wpisów:
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:3835
Liczba wpisów:64285
Liczba komentarzy:243205
Liczba zdjęć:190546
Użytkownicy online:320
«wstecz | sortuj: mojabudowa.pl - blog budowlany / mojabudowa.pl - blog budowlany | pokaż: 
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | Poprzednie »
Tytuł: Witam po dłuższej i poświątecznej przerwie! | link » | Dodaj wpis do ulubionych » |
autor: szyszunia28 blog budowlany - wyslij email 2012-01-05 | 18:46:41

Dziękuję Wam wszystkim za życzenia świąteczne i noworoczne. Wszystkim moim zaprzyjaźnionym Blogowiczom i pozostałym czytającym moje wypocinki życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku, zrealizowania planów, zakończenia wszelkich kolejnych etapów budowy i przeprowadzenia się do swoich wymarzonych domków. smiley

Długo się nie odzywałam, ponieważ:

Po pierwsze „primo” – intensywne przygotowania do świąt,

po drugie "primo" - dwa dni przed wigilią, pogrzeb kuzynki syna, który tragicznie zmarł

Po trzecie „primo” – w pracy po świętach taki zapieprz, że nie wiedziałam jak się nazywam

Po czwarte „primo” – na samego Sylwestra mężuś się rozchorował i wszystkie ciężkie prace domowe spadły na moje barki.

Jednak choroba Jego nie miała żadnego wpływu na pomysłowość Jego. We wtorek oświadczył mi, że mam zakaz malowania i suszenia włosów w sypialni (jak wstaje wcześnie rano to nie zawsze mam siły stać w łazience i wykonywać te czynności), w łazience też mi zabronił, bo pełno moich włosów się wala (jak zwykle szczery do bólu). Podsunął mi pod nos katalog z meblami i oświadczył, że wybrał dla mnie toaletkę, którą wstawimy w „pokoju Elvisa” i tam będę miała swoje „królestwo kosmetyki i fryzjerstwa”. Dzięki temu będzie bałagan tylko w jednym pomieszczeniu Był tak zdeterminowany, że już wczoraj ją zamówił, termin realizacji – do tygodnia.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Już tłumaczę dlaczego „pokój Elvisa”. Generalnie nazywaliśmy go „gościnnym”, następnie przechrzciliśmy go na „zielony”, a ostatecznie został „pokojem Elvisa”. Nazwa sama powstała w wyniku urządzenia tego pokoju.

Nigdy o tym na blogu nie pisałam. Stali czytelnicy mojego bloga wiedzą, że w wyniku pęknięcia ściany miedzy salonem a gościnnymblog budowlany - mojabudowa.pl zmuszeni byliśmy zamalować miejsce po szpachlowaniu, kolor „śliwka węgierka” zrobiliśmy dwa naprzeciwległe sobie pasy, blog budowlany - mojabudowa.pl

na jednym wisi kinkiet w kształcie gitary......

blog budowlany - mojabudowa.pl

nasza jest w kolorze czarnym wink a te kropeczki to fioletowe ledowe światełka

na drugim zdjęcie Elvisa.blog budowlany - mojabudowa.pl

Długo kombinowałam z tym zdjęciem, bo nigdzie nie mogłam go dostać, na allegro były obrazy malowany za ok. 150 zl. Ostatecznie olśniło mnie, znalazłam zdjęcie na necie, zaniosłam na pendrive do fotografa, obrobił, wywołał i JEST oto nasz Elvis!!!

Mieliśmy pomysł urządzić ten pokój na styl lat 60-tych, czy nam się to udało??? Nie wiem. jedni mogą to określić mianem kiczu. Pod zdjęciem Elvisa będzie stała moja toaletka, do tego chce dokupić pufę, oczywiście w kolorze zielonym lub fioletowym.

blog budowlany - mojabudowa.pl

na suficie nasz plafon u Elvisa winkblog budowlany - mojabudowa.pl

Pozdrawiam Was wszystkich laugh

 

P.S. SYlwuś dziękuję za natchnienie smiley

 

P.S.2 jak będę miała chwilkę czasu to dokonam wpisu o "dziurach" wink

Wszystkim zainteresownym co u nas bardzo dziękuję za maile i SMSY Sylwuś (ciężko było Jurkowi oddać Wam mnie na połowę popołudnia wink)


komentarze:

autor: galatea dodano: 2012-01-05 18:51:44
pokój Elvisa wymiata ;-) a mąż rezolutny - od razu rozwiązanie problemu znalazł ;-)
autor: gabrysia dodano: 2012-01-05 19:09:24
Cholewcia to ściana Wam fest popękała:(( Ale jak widać daliście sobie z nią radę:)) A mąż to widać gigant niesamowity, uśmiałam się z tego wpisu i z tego jak szybko dokonał zakupu mebelka:))
autor: romka dodano: 2012-01-05 19:31:10
"pokój Elvisa" :)))) nasz gabinet stał sie 'delegacyjnym' ale zagłębiać w temat się nie będę ;DDD

no Jurek widać nawet w chorobie ma genialne pomysły!!!!! i nie dość że pomysły to jeszcze ekspres w realizacji!!!!
autor: bergamotka dodano: 2012-01-05 19:49:06
łaa ja też chcę taki pokój Elvisa!! a najlepiej zamykany tylko od wewnątrz...coby moi trzej chłopcy nie mieli do niego dostępu:DDD
autor: romanosie dodano: 2012-01-05 21:05:23
Pokój Elvisa - bajerankci! Ale to już wiesz! Bardzo fajnie Wam to wyszło!

Ależ ten Twój Juruś to ma pomysły! Pogratulować Męża!!! Mnie aktualnie włosy wypadać przestały - to i argumentu nie ma, żeby o toaletkę zawalczyć ;)

Skarbie mój! Ja po prostu nie dam Ci zamilknąć i już! Bo pusto tu bez Ciebie! Jak napisałam komentarz, a tu dalej cisza - to sobie pomyślałam: "No nie! Dam jej SMS-owego kopniaka!" ;) Widzisz jak podziałał???? ;D

I nie znikać mi na tak długo - bo ja się teraz denerwować i zamartwiać nie mogę! I wpisów mi tu nie żałować - bo myszy naślę i już! ;D

P.S. Gorące pozdrowienia dla Jureczka - nich szybciutko wraca do zdrowia!!! :*
autor: beatka19734 dodano: 2012-01-05 22:58:29
zdrówka dla mężusia a dla Ciebie wytrwałości... a pokój genialny.... a na punkcie plafonu to moja córeczka już oszalała :))))
autor: ancia9 dodano: 2012-01-06 03:36:43
Witam Cię moja droga w tym Nowym Roku i od razu gratuluje pomysłu z tym Elvisem -rewelka a plafon bajerka po prostu wymiata :)
Czy te wlosy Ci,aż tak wypadają czy to taki chwyt marketingowy ,zeby mąz kupił toaletkę hhaahah tak czy tak toaletka jak dla Nas kobietek mega przydatna:))
Dla Twojej polówki dużo zdrówka:)
Pozdrowionka
tytuł: Jejciu jak miło, że nie zaponieliście o mnie
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-06 09:42:15
Sylwuś Twój sms mnie tak pobudził, żę już w pracy między jednym a drugim klientem pisałam sobie treść, bo dostałam natchnienia.
Juruś w poniedziałek jedzie do lekarza, bo wczoraj się nie dostał i nadal bidny cierpi. Pewnie na zastrzykach się skończy - niestety. Dziękuję za miłe słowa a zwłaszcza za to, że JESTEŚ!!!
tytuł: Aga
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-06 09:44:28
dzięki....uwielbiam Twoje wpisy i komentarze :))))
tytuł: Sylwia (romkowa)
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-06 09:48:14
odkryj rąbek tajemnicy dlaczego "delegacyjny"?
Szczerze mówiąc ten pomysł Jurka nawet jest mi "na rękę", jeszcze na etapie stawiania murów o tym mówił, a ja się wzbraniałam. Teraz nie mam wyjścia ;)))
tytuł: bergamotka
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-06 09:52:37
jak czytałam Twój komentarz to śmiałam się w głos!!!!
Kobieta musi mieć taki swój "kącik", ja już widzę jak siedzę na fotelu i czytam książkę przy świetle tej charakterystycznej lampy
tytuł: Gabrysiu!!!!
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-06 09:55:57
no pękła, ale nie ma co płakać trzeba było działać!!!!
Dziękuję za słowa uznania dla męża, nawet nie masz pojęcia jak "obrósł w piórka" jak Mu przeczytałam komentarze :)))) ach Ci nasi mężowie...prawda Gabi? zawsze czekają na słowa pochwały i docenienia :)))
tytuł: beatka
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-06 09:58:10
jak będzie córcia uparta dam Ci namiary w którym sklepie kupiłam ten plafon, dodam, że miałam fuksa bo był po przecenie :))) cieszę się, że Twoja córcia podziela mój gust:))))
tytuł: ancia
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-06 10:07:49
Ty podobnie jak ja długo milczysz :)))) z tymi włosami to "chłyt maketingowy" jak to mówi kabaret ANI MRU MRU, a na poważnie, przy długich włosach zawsze jakiś wypadnie przy myciu i suszeniu, ja długo tej toaletki nie chciałam, ale juz teraz stwierdzam, że chyba nawet dobry pomysł miał mężuś :))
autor: kasiaros dodano: 2012-01-06 11:19:56
Witaj Izuniu!!!! Ja kiedyś pisałam na blogu o toaletce - to naprawdę świetna sprawa i fajnie, że masz tak wspaniałomyślnego męża :) Buziaki!!!
tytuł: Kasiunia!!!
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-06 11:46:33
mój mężu jest zachwycony tymi pochwałami od Ciebie, zaraz mi odfrunie ;)))
jak już będzie w domciu toaletka to dam focie.....ciekawe czy będzie pasować do wystroju pokoju?
tytuł: re
autor: ciesielczaki dodano: 2012-01-06 12:19:05
Witam ziomalkę ;-)))

Masz 100% rację z tymi 10 zł. Właśnie jak pisałem wpis to zabrakło mi tego słowa. Z szacunku by nawet nie prosił o te 10 zł. Mi osobiście byłoby głupio.

Dziękuję również za noworoczne życzonka. Mam nadzieję że się spełnią :-)

Widzę, że mężuś naprawdę zdeterminowany jak tak szybko mu poszło z tym zamówieniem ;-) Szczerze powiem że mnie też denerwują włosy żonci w łazience, sypialni :-D Także go rozumiem ;-)

Obraz Elvisa wyszedł naprawdę fajowo. My byśmy chcieli coś takiego ale z Wieżą Eiffla :-D

A czemu to tak pękło?
autor: ancia9 dodano: 2012-01-06 13:28:54
Tak tak żarcik z tym chwytem marketingowym , bo ja tez mam długie włosy prawie do pasa i po kazdym myciu i czesaniu jestem przerazona też mi tak wypadają:))
autor: domwfuksjach3 dodano: 2012-01-06 13:40:25
witaj Izuś po świętach i w Nowym juz Roku :) Pokój "elvisa" wygląda bardzo przytulnie, już sobei wyobrażam jak miło byłoby w nim zasiąść z książką w ręku i kubkiem gorącej kawki :)
Pozdrawiam Was baaaardzo sedrecznie i samych dobrych zdarzeń życzę na Nowy Rok! Buziole :*
autor: lawenda2naszeniebo dodano: 2012-01-06 14:33:25
Przepiękny pokój,no a sam Król jest boski,wszystko wyszło ślicznie.Gratuluję pomysłu!!!!


P.S.wysłałam do Ciebie maila.:)
tytuł: Anecia
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-07 11:02:45
znam ten problem....ale albo długie włosy albo bałagan...zaznaczę, że mój mężuś chce długie włosy u mnie :)
tytuł: domwfuksjach3
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-07 11:43:46
ja się Kasia dziwę ze jeszcze u Nas nie byłaś!!!! masz zaledwie "rzut beretem" :))
tytuł: Aldonka
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-07 11:44:32
odpisałam ;)))
autor: marysia dodano: 2012-01-07 12:25:42
Pokój Elvisa po prostu czad.Ni pokażę go córci,bo będzie chciała remontu.Kinkiet gitara wymiata.Noworoczne pozdrowionka
autor: edyskas dodano: 2012-01-07 12:55:16
Izuś:) Pokoik rewelacyjny!! No i czuć w nim pewnie tego ducha rock & roll’a:))
I cudnei że małżowinka mysli nie tylko o tym jak zagosodarowac garaż ale i o takich wspaniałych wynalazkach dla kobiety:))
Pozdrawiam i cieszę się że się odezwałaś :) Duuuużo zdrówka dla Jurka i Ciebie:)
autor: wiolka76 dodano: 2012-01-07 14:20:12
Pokój macie superaśny :)), a mąż szybko działa i jaki kreatywny :)))

Często zaglądałam tu do Ciebie, a to z dwóch powodów:
pierwszy - z dozą takiej nieśmiałości, chciałam prosić koleżankę, jesli to nie kłopot, o przepis na ślężyki czy śliżyki. Moja babcia je robiła co roku na święta. Babcia zmarła a moja mama nie umie. Przed świętami ktoś u Ciebie na blogu pytał o te ślężyki, więc piszę.
drugi - prozaiczny, lubię czytać co tam słychać u Was :)).
autor: marti1973 dodano: 2012-01-08 12:04:06
Szyszuniu fajnie, że się odezwałaś :). Pokój Elvisa bardzo pomysłowy.
Odzywaj się od czasu do czasu, i pisz jak się mieszka... zawsze jestem ciekawa wrażeń i spostrzeżeń z mieszkania w nowym domku :). A pies Owczarek jest naprawdę super, a ważne jest też to, że jest posłuszny i gdy ma się trochę czasu to potrafi wiele zrozumieć, zapamiętać ... a przy tym ma tyle radości w sobie :).
autor: domi-jacek dodano: 2012-01-08 13:28:06
Hej Izunia! troche spoznione ale rowniez szczere zyczenia wszystkiego najlepsiejsiego w 2012! oby byl lepszy niz ten poprzedni. Chociaz 2011 wcale nie byl dla was przeciez taki zly ... Pomijajac oczywiscie doniesiania z ostatnich dni przedswiatecznych- bardzo mi przykro :(

Natomiast co do pokoju elvisa- no niesamowity pomysl mieliscie! bardzo fajnie sie to wszystko zgralo :)
autor: rysiowa dodano: 2012-01-08 22:22:33
A ja myślałam, że tylko mój Rysiu mi kudełki wypomina :))
Pozdrowionka i buziolki :***
tytuł: Dziewczyny
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-09 10:18:59
Jesteście cudowne!!!! Moja kobieca próżność została podbudowana, nie sądziłam, że pokój Elvisa może się podobać :) dziękujemy za słowa uznania, a najbardziej Jurek, bo w większości to Jego pomysł :)))

tytuł: re:
autor: lawenda2naszeniebo dodano: 2012-01-12 08:37:00
Kochana my też byliśmy na nich wściekli wcześniej,nawet na 10 lecie nie mieli dla nas żadnych fajnych promocji,też już ich straszyliśmy,że przejdziemy do inne sieci.
Z tego co wiem,to wszystko zależy od konsultanta,z którym załatwiasz sprawę.U nas w salonie mieli gorszą ofertę,niż kiedy załatwialiśmy przedłużenie przez telefon bezpośrednio w orange.Wiem,że konsultanci zbierają jakieś punkty i zależy co Ci zaoferują i co przyjmiesz,to mają punktowane...ech....no,ale co zrobić.
Sama,aż się wczoraj zdziwiłam tą ofertą. :)
tytuł: re:
autor: lawenda2naszeniebo dodano: 2012-01-14 11:06:32
Wiesz Izunia nawet nie wiesz jaką radość sprawił mi Twój komentarz,aż banan mi się pojawił na gębuli.:)Jasne,że możesz pytać o takie rzeczy.Właśnie zmierzyłam takiego aniołka,w sumie to jego części,bo nie mam takiego zrobionego.Ale skoro mam jego części zatem całość ma około 26 cm:stożek styropianowy:20,5 cm+piłeczka pinpongowa:5,5 cm.
I tak sobie myślę skoro mam części,a jej się bardzo podoba,to może w wolnej chwili zrobię takiego i wyślę na Twój adres,żebyś jej dała.:)
autor: ulaibartek dodano: 2012-01-14 22:03:48
Moje prywatne SPECJALNE WYRÓŻNIENIE ZA BLOG BUDOWLANY 2011 dla Szyszuni za bardzo ciekawy blog.
autor: romanosie dodano: 2012-01-18 08:40:36
Wpadłam zostawić buziaka w ten chłodny, śnieżny dzień: cmok, cmok! :* :)
autor: wiolka76 dodano: 2012-01-26 10:43:03
Ślicznie dziękuję za przepisik :*.
Tytuł: Do Romanośki i nie tylko :))) | link » | Dodaj wpis do ulubionych » |
autor: szyszunia28 blog budowlany - wyslij email 2011-12-10 | 07:25:36

Kochana Rudowłosa Piękności zwanej tudzież Romanosie!!!!!

Bardzo się cieszę, że w chwili doła odezwałaś się do mnie, a jeszcze bardziej cieszę się, że ruszyłaś się na zakupy bożonarodzeniowe i wróciłaś do  decoupage  .

Chciałam Ci tylko powiedzieć, że na takim etapie budowy TFU wykańczania domku powinnaś latać jak skowronek o poranku z mopem i szmatkami, choinkę pomału ubierać i stół w Lapisku nakrywać, bo święta Bożego Narodzenia spędzamy razem w swoich domkach!!!!! Takie było nasze życzenie zeszłoroczne!!!!angelsmiley

 

Do wszystkich blogowiczów się zwracam!!!! Marzenia się spełniają i jest wielu tutaj, którzy są tego realnym dowodem na to!!!!

Podziwiam Was za cierpliwość do fachowców, z którymi się borykacie, kiedy czytam co Was spotyka to mi się włos jeży (np. Galatea i nasza-lilia wrrrrrrrrrrr). U nas to jakoś tak „lekko” przeszło, ale jak Marzenka „nasza-lilia” ostatnio trafnie zauważyła przy ostatnim moim wpisie „koniec budowy wcale nie oznacza końca... :)” tak jest u mnie, bujałam się trochę z reklamacjami, ale mam nadzieję, że to już koniec smiley

 

My z mężem wybieramy się na zakupy przedświąteczne, a co!!!!!!!!wink trzeba wytracić resztkę kasy jaka w portfelu została. PIERWSZE święta w nowym domu muszą odbyć się tak, żeby je zapamiętać na kolejnie 1000 lat.

 

Mam już dwa komplety światełek na ozdobę domku z zewnątrz i podświetlaną gwiazdę, którą wczoraj mężuś zamontował na oknie.yes

Na sam koniec wrócę jeszcze do Romanośki....

Kochana pamiętasz tę fotkę????? wiesz kiedy dokładnie ją umieściłaś na blogu?????

Nie pamiętasz???? To ja Ci przypomnę DOKŁADNIE 07 grudnia 2010 roku !!!!!!!!

blog budowlany - mojabudowa.pl

Masz porównanie???????

No!!!!! to pakuj się w większą ilość kartonów i planuj przeprowadzkę, nawet jak meble do kuchni mają opóźnienie to PIKUŚ!!! Od czego są turystyczne butle gazowe i miski do mycia (jak to ostatnio super ujęła Aga z galateii). No to bananik na buźkęlaugh, głowa do góry i....POWODZENIAlaugh

blog budowlany - mojabudowa.pl


komentarze:

autor: romanosie dodano: 2011-12-10 10:26:06
Szyszka! Jesteś debeściara!!! :D

Jasne, że pamiętam to zdjęcie - to była wizja schodów - pamiętam, jak się śmiałaś, że ja to ciągle jakieś wizje mam! :D

Kochana! Święta spędzamy w naszych domkach - Wy już w bardziej cywilizowanych warunkach, my - na pełnym spontanie, wśród pudeł i zapewne kurzu! To są szczegóły, bo najważniejsze jest to, że będziemy razem: szczęśliwi i spokojni - bo w końcu u siebie! :D Jesteśmy żywymi dowodami na to, że warto mieć marzenia!!! :D
autor: lawenda2naszeniebo dodano: 2011-12-10 10:30:33
Kochana suuuperrraaśśnnyyy wpis.Masz rację marzenia się spełniają i najważniejsze,aby dążyć do celu.Ja tez ostatnio mężusiowi powiedziałam,że jeśli nie damy rady z wykończeniem domku trudno,zrobimy tylko dół i zamieszkamy,a górę powolutku będziemy wykańczać i kiedyś się wprowadzimy też i na nią.;D Najważniejsze,aby była łazienka,kuchnia i łóżka do spania.:)Jakoś damy radę.
U nas powolutku porządki świąteczne w mieszkanku-mam nadzieję,że ostatnie w nim,a przyszłoroczne będą w domku.Ale jak nie,to trudno.Wczoraj kupiłam drobniutkie ozdóbki na święta,może później coś wstawię na bloga.Póki co biegnę dalej robić porządki.
Życzę miłych zakupów świątecznych.No w końcu mają to być zapamiętane święta!!!!Buziole ;**********
autor: lenka dodano: 2011-12-10 11:11:38
Jak zwykle wpis jak lektóra,którą by czytać bez końca...Zazdroszczę świąt w nowym domku...Mam zarazem nadzieję,że te będą naszymi ostatnimi w starym....Pozdrawiam!
tytuł: a ja bym dodała jeszcze,
autor: romka dodano: 2011-12-10 11:32:01
że czasem rzeczywistość nawet prześciga nasze marzenia!!! i to jest najfajniejsze!!!!
i fajne jest to, że dzięki mojabudowa.pl naszą przygodę budowlaną przeżywaliśmy razem, jak dla mnie to było magafanstyczne przeżycie,
i fajne jest to, że spotkała się tu cała masa super ludzi, dzięki którym strona internetowa stała się jak ulubiony klub do którego zawsze biegnie się z radością
i jeszcze to, że czuję tak wielką sympatię do tych wszystkich tu moich współbudowaczy, że nawet kiedy moja budowa 'prawie' się już skonczyła, ja wciąż czuję potrzebę wchodzenia tu i przezywania radości z kolejnych kroków tych dla ktorych budowa jeszcze się nie skończyła
I JA WAM WSZYSTKIM ZA TO DZIĘKUJĘ!!!! BARDZO!!!
tytuł: Pyruniu
autor: gabrysia dodano: 2011-12-10 13:02:26
Masz rację,marzenia się spełniają:)) ja w życiu bym nie przypuszczała,że będę na stare lata mieszkać W DOMU i rozkoszować się swoim ogródkiem, grillem, tarasikiem i to jest właśnie cudowne, że te marzenia możemy zrealizować, a najważniejsze, tak jak napisała Sylwia(romka), że są tu najwspanialsze osoby na świecie, zawsze można na was liczyć:)) Buziaczki!!
tytuł: :))
autor: edyskas dodano: 2011-12-10 15:17:25
Tak .. czas jest jak rakieta!! A wy laseczki swoje domki doprowadziłyscie do mieszkalnego stanu w tempie rakiety z doładowaniem!! ;D
Pozdrawiaki Izuś:)
tytuł: Sylwia
autor: szyszunia28 dodano: 2011-12-10 17:41:36
Ten Twój pozytywny charakter sprawia, że ja sama myślę bardziej wesoło i świat widzę w kolorowych barwach....jesteś cudowna i kochana, za to Cie uwielbiam

Jeśli chodzi o kartony czy pudła! Pamiętam jak 11 lat temu moim stoliczkiem przy łóżku sypialnianym były dwa kartony i deska, która w efekcie końcowym wylądowała na regale w piwnicy :)))) ba!!! mam nawet zdjęcia z tym stolikiem :))))

Trzymam za Was kciuki i bardzo, ale bardzo Wam dopinguję!!! czujesz to prawda?????
tytuł: Aldonko
autor: szyszunia28 dodano: 2011-12-10 17:47:40
życzę Wam, żeby to były ostatnie święta w mieszkanku.....życzę Wam, żebyście mieli takie same motylki w brzuszku jakie ja mam teraz na samą myśl, że Boże Narodzenie we własnym domu, żeby Twój mąż tak się zaraził tymi świętami jak mój!!!! Przechodzi chłopina samego siebie, tyle robi, żeby dom pięknie wyglądam, że aż się wzruszam. z reszta same pozytywy zauważam :))))) nawet wstaję o 5-tej rano :)
tytuł: lenka
autor: szyszunia28 dodano: 2011-12-10 17:55:46
uwierz mi, że bardzo życzę Wam przyszłych świąt w nowym domku. Rok temu marzyłam o tym, żeby święta spędzić w domku, ale nie wierzyłam, że nam się uda, biorąc pod uwagę wszelkie opóźnienia terminów poszczególnych ekip, ale się udało i to jest najważniejsze.
Bardzo Wam życzę tego i obiecuję, że będę śledzić Waszego bloga, żeby cieszyć się razem z Wami przyszłymi świętami w Waszym nowym domku :))
tytuł: Sylwia (romkowa)
autor: szyszunia28 dodano: 2011-12-10 18:03:39
dzisiaj mój Jurek powiedział "miałaś skończyć z blogiem jak skończy się budowa", zapytałam go wprost "a skończyła się??? jeszcze kostka brukowa na chodnik i podjazd, ogrodzenie itp." wyluzował. Masz rację ta strona to jest skupisko ludzi, którzy są w "amoku" budowy. Sama zauważam, że z ludźmi, którzy nigdy nie mieli do czynienia z budową nie wiem jak rozmawiać, nie rozumieją tego, że jak osiąga się SSO to jest wielka radość, nie rozumieją, że jak są tynki zrobione to już nie budowa, jak są posadzki to już DOM. Jest tak wiele etapów, które cieszą, czego właśnie tacy ludzie nie rozumieją, no bo ca w tym zachwycającego, że cyt "kibel masz zawieszony na ścianie??" Pytania?, moim zdaniem BRAK :))))
Pozdrawiam serducznaśnie i cieszę się, że w końcu odwiedziłaś i poczytałaś moje wypocinki :))))
tytuł: Gabrysiu
autor: szyszunia28 dodano: 2011-12-10 18:07:06
szczerze mówiąc to Wy z tego co pamiętam z Waszych planów zrobiliście chyba dużo więcej na budowie, mam rację???? tylko nie mów, że się mylę bo cały czas śledzę Twój blog i przepraszam, że nie zawsze zostawiam komentarz, bo robię to w pracy ;)) cieszą mnie Wasze postępy, uwielbiam Cię czytać :)))) i zazdroszczę, bo na Waszej działce koło domu taki porządek :)
tytuł: Edytko
autor: szyszunia28 dodano: 2011-12-10 18:09:04
przepraszam, że na maila nie odpisałam, ale na Twoje pytanie odpowiedziałam w poprzednim wpisie :))))
Cieszę się ogromnie, że do mnie zaglądasz, bo to tak jakbyś wpadła na małą kawusię lub deserek :))))

tytuł: re
autor: gabrysia dodano: 2011-12-10 18:22:32
Pyreczko, tak zrobiliśmy więcej niż zaplanowaliśmy,ale to dzięki mojej połówce oszczędza jak może, już w jednych spodniach chodzi heheh. Mieliśmy hydraulikę i CO robić w przyszłym roku ,ale pogoda dopisuje to podjęliśmy decyzję ,że lecimy dalej z robotą:)) Buziaczki!!!
tytuł: Szyszka!!!!!
autor: romka dodano: 2011-12-10 21:56:58
zaraz Ci w d.... nakopię!!!! a że co to niby znaczy 'w końcu odwiedziłaś i poczytałaś'??? ha????
fakt kiedy zachwycałam się firankami byłam w pracy więc w stresie i strachu nie dodałam komentarza, uciekł mi tylko wpis o materacu i ten przed nim!
więc wypraszam sobie!!!!! moja pani!!!!!
:DDDD
tytuł: Dzięki;)
autor: naszeamaretto dodano: 2011-12-10 22:21:55
Bo to dodanie otuchy potraktowałam bardzo osobiście - my teraz walczymy z Energą o prąd :/
A poza tym mam bardzo konkretne pytanie dotyczące zlewu narożnego w kuchni. Czy jest praktyczny? Czy Was nie denerwuje? Bo ja bardzo napaliłam się na taki zlew w swojej kuchni a nasza-lilia mnie przestrzega, że ona taki ma i ją denerwuje... a widzę, że u Was też taki i jest i nawet w tym samym kącie, w którym ja planuję i teraz to już mam całkowity mętlik w głowie...ehhhhhhhhh Pozdrawiam.
Ps. za rok, mam nadzieję, my również spędzimy święta w naszym domku:)
tytuł: Sylwia (romkowa)
autor: szyszunia28 dodano: 2011-12-11 10:45:23
no aż się zaczęłam bać tak na mnie nakrzyczałaś :( przeprasiam, ale tak się stęskniłam za Tobą, że szok!!!!
tytuł: naszeamaretto
autor: szyszunia28 dodano: 2011-12-11 10:51:03
powiem Ci tak..w starym mieszkaniu zlew miałam na prostej ścianie, ale za sobą miałam zmywarkę co mnie wkurzało, ale ten zlew w narożniku jest dla mnie mega luksusem, wygoda, nawet szafka nad zlewem mi nie przeszkadza, gdzie mam 172 cm wzrostu, jedynie co zmieniłabym to tak wysoki kran, strasznie się chlapie. Jestem zadowolona i w życiu nie dałbym go pod okno tak jak mi większość osób doradzało
tytuł: Gabrysiu
autor: szyszunia28 dodano: 2011-12-11 10:54:07
jak dobrze, że Ci nasi mężowie tak oszczędzają i trzymają rękę "na pulsie" choć ja większa skąpiara :))) to mój mąż w trakcie budowy i wykończeniówki był gorszy jak Poznaniak i Krakus razem wzięcie :)))
tytuł: re
autor: lenka dodano: 2011-12-11 12:42:59
Dziękuję kochana za słowa otuchy...Kuchnia będzie biała,gładka bez zakamarków zbierających brud.Pozdrawiam niedzielnie.
tytuł: re: zlew
autor: naszeamaretto dodano: 2011-12-11 16:26:41
dzieki wielkie, to bardzo cenna uwaga za równo co do kranu jak i zlewu rzecz jasna. W taki razie chyba też nie dam się namówić na zlew pod okno, zostanę przy swoim :D
autor: beatka19734 dodano: 2011-12-11 17:17:18
ale wspomnienia... a my wczoraj byliśmy posprzątać bałagan panujący w domu i upiekłam kiełbaski na patelni postawionej na kozie... i jak już tak zajadaliśmy... to uświadomiliśmy sobie że to był nasz pierwszy rodzinny obiad w nowym domku..... i tez musimy zapamiętać tą datę :))))))) buźka :***
tytuł: wspaniałe!!
autor: floriany dodano: 2011-12-11 17:49:34
dziewczyny głowa do góry! Zobaczcie jaką tworzymy wspólnotę, wspierającą się, słuchającą i współczującą w zależności od sytuacji. Nie ważne co będzie do koła, ważne co w sercu. My mimo wielkich chęci nie zamieszkamy w naszym domku, ale wigilijny wieczór chcemy tam spędzić. Nie ważne, że nie ma tynków, wylewek, zlewu też nie ma ani wc ale jest nasza miłość. Buziaki Florianka (Tamara)
autor: galatea dodano: 2011-12-11 22:34:33
musiałam usunąć bo mi się wątki popierdzieliły ;-)
tytuł: beatka19734
autor: szyszunia28 dodano: 2011-12-12 12:14:16
ale takie sytuacje cieszą człowieka nie????każda data związana z domkiem warta jest zapamiętania :) pierwsza noc, pierwszy obiad, wiele możnaby było wymieniać tych "pierwszych razów" ;))
tytuł: Tamaro
autor: szyszunia28 dodano: 2011-12-12 12:15:25
masz 100 % racji, najważniejsze to miłość, osoba, na której można polegać i wielka blogowa rodzina :))
autor: ciesielczaki dodano: 2011-12-12 22:56:11
Hehehe, dokładnie trzeba wydawać kasę żeby kryzys przegonić ;-)
Jak się wszyscy spikniemy to go odpędzimy :-)
tytuł: re
autor: ciesielczaki dodano: 2011-12-14 22:13:51
A mi właśnie się nie podobają takie ciemne brązy w oknach. Także każdy co innego lubi :-) Ale inaczej świat byłby nudny :-)))) Złoty dąb mi się właśnie mega podoba ;-)
tytuł: :))
autor: edyskas dodano: 2011-12-17 14:16:27
No to ja po obiadku na mały deserek wpadam i pyszną lattunię;)
Mamy chwilę bo dzieciaki śpią :))) Nawijaj;))))
autor: wiolka76 dodano: 2011-12-21 11:13:48
Szczęśliwych, kojących, wartych pamięci,
przeżytych w zgodzie ze światem i z sobą samym,
pełnych życia i miłości Świąt Bożego Narodzenia
oraz niesamowitego, niezapomnianego, niepowtarzalnego Sylwestra!!!
autor: ninusia19 dodano: 2011-12-22 08:17:25
Izus napisałam cos ci na mojej stronie.
autor: ancia9 dodano: 2011-12-25 00:20:13
Ze szczerego serca w ten piękny czas,
gdy gwiazdka świeci dla wszystkich nas,
życzę miłości
bez trosk i złości,
pokoju na świecie
i wszystkiego czego tylko zapragniecie,
niech Wam się spełni, radości doda i niech będzie biało,
żeby się szczęście zawsze do nas uśmiechało
autor: honoratazbyszek dodano: 2011-12-25 01:29:44
Wesołych świąt i pomyślności,wszelkiej radości z wybudowanego domu życzymy.
autor: galatea dodano: 2011-12-25 09:42:40
Dostałam od Ciebie zastrzyk wiary we własne siły i tak sobie pomyślałam skoro obce osoby widzą że dam radę - to może dam radę ;-) Dziękuję za życzenie i pozytywną energię ;-) pozdrawiam świątecznie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
tytuł: re życzenia
autor: ciesielczaki dodano: 2011-12-25 12:46:49
Dzięki za życzonka.
Również Zdrowych i Wesołych Świąt.

No właśnie w tym roku makiełek coś nie było. Kucharki nie zrobiły ;-))) A ja nawet o tym zapomniałem, hehehe. Ale była fasola z kapustą, zupka rybna i mnóstwo innych pyszności :-)

U Was poznańskie specjały były?
tytuł: Och Szyszuńciu!
autor: rysiowa dodano: 2011-12-25 22:11:52
Ty zawsze potrafisz wszystkim wytłumaczyć "kawa na ławę", że mają być optymistycznie nastawieni do życia!Mnie też pocieszałaś! To bardzo pomaga i stawia do pionu, dziękuję Ci za to:***
Wesołych Świąt!
tytuł: Kochana!
autor: edyskas dodano: 2011-12-26 10:01:14
Jak tam wasze świętowanie? .. ja dzisiaj poszłam rano biegać:)) .. i wszystko fajnie by się skończyło gdyby mnie nie złapał ... deszcz:/ wrrr
Sandra nie przystrojona;/ w tym roku odpuszczamy na rzecz środka;)) Dziekujemy za życzenia i pieknego, radosnego drugiego dnia świąt:))
Pozdrawiaki
Edzia
autor: magnolia0joaska dodano: 2011-12-26 11:21:17
Ale optymistyczny wpis! Super!
Dziękujemy Izulek za życzenia :) Wam również życzę samych wspaniałości w nowym, ślicznym domku! :)
tytuł: re
autor: ciesielczaki dodano: 2011-12-26 12:15:10
Hehheh, to pewnie chodzicie nago ;-))))

Jak po poznańsku to na pewno żarełko było pyszne :-D
tytuł: re strój sylwestrowy
autor: ciesielczaki dodano: 2011-12-31 14:33:04
Hehehehe, cieszę się że się podoba :-)

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku oraz udanej zabawy sylwestrowej :-)
autor: edyskas dodano: 2012-01-01 11:07:58
Szyszuniu kochana !! Wszystkiego cudnego w Nowym Roku!!
Napisałabyś coś.. dała jakiś znak jak tam wam:)) Czekam na wieści:*
Edzia
autor: romanosie dodano: 2012-01-02 19:52:17
Rudowłosy Aniołku! Ja już nadrobiłam zaległości - teraz czekam na Ciebie! Gdzie jesteś? :*

W Nowym Roku życzę Ci, aby życzenia spełniały się zanim je wypowiesz. Życzę ogromu miłości i domowego ciepła. Zdrowia i uśmiechu na twarzy - na codzień, nie tylko od święta! Wszystkiego, co najlepsze - raz jeszcze! :*
autor: gabrysia dodano: 2012-01-03 19:35:24
Nie życzę Wam wszystkiego dobrego , bo wiem ,że u Was jest świetnie, życzę zdrowia i powiększenia rodzinki w 2012, bo po to domek macie heheh.
Tytuł: Historia pewnej reklamacji!!!! | link » | Dodaj wpis do ulubionych » |
autor: szyszunia28 blog budowlany - wyslij email 2011-12-03 | 13:24:01

 Odpowiadam na pytanie Edysi.

Jak się mieszka????

Edzia, chyba dopiero odczuję jak się mieszka. Parę dni po przeprowadzce mój mąż wyjechał, a ja zostałam sama. Przyjeżdżał na weekendy, ale to nie to samo.

Przez dwa miesiące Jego nieobecności przeszłam trzy reklamacje i o nich chcę Wam opowiedzieć.

Pierwszą reklamację przeszłam bez bólu, mam na myśli armaturę Kraków, o której Wam już pisałam. Druga reklamacja, spalony dzwonek, trzecia reklamacja spalona pompa do pieca.

Dzwonek, nowy egrzemplarz jest do odbioru po tygodniu od dnia oddania do reklamacji.

O tej trzeciej chcę Wam opowiedzieć.

W połowie września zaczynaliśmy pomieszkiwać w naszym Cetyńcu. W pierwszy wieczór Jurek zapalił w piecu. Efekt był taki, że zagotował wodę….najważniejsza pompa nie działała. W sobotę na naszą prośbę przyjechał skoro świt nasz hydraulik i stwierdził, że pompa jest spalona. Zarzekał się, że w dniu próby wszystko było OK. Nie było co narzekać, pompę oddaliśmy do serwisu.

BYŁO to ok. 15 września!!!! Po ok. 4 tygodniach zadzwonili z serwisu do męża, że pompa jest sprawna i będzie przesłana pod wskazany adres.Super, czekamy na przesyłkę.

Dwa tygodnie temu, dokładnie 19 listopada wstąpiliśmy do sklepu z zapytaniem, czy pompy przypadkiem nie dostarczyli do sklepu. Pan, która znał sprawę był nieobecny, miał urlop z okazji własnego ślubu. Pan, z którym mi od początku w tym sklepie dobrze się współpracowało, powiedział, że nic nie wie o reklamacji, ale się dowie, kazał mi dzwonić w poniedziałek.

W poniedziałek zadzwoniłam, powiedział, że pompa jest w serwisie, jutro tam jedzie ich kierowca i przywiezie, a pan miał do mnie zadzwonić i poinformować jak sprawa została załatwiona. Oczywiście we wtorek nie zadzwonił. W środę ja zadzwoniłam, pan był uprzejmy i szczerze rozbrajający, powiedział krótko „nie będę Pani okłamywać, kierowca zapomniał ją zabrać z serwisu”. Spoko, szczery do bólu, ale szanuję to, po krótkiej rozmowie ustaliliśmy, że jutro tzn. w czwartek kierowca znowu jedzie Do serwisu więc przywiezie a Ten miły Pan zadzwoni do mnie.

Chyba nie zdziwi Was to, że nie odezwał się do mnie do końca tygodnia????

Jakby nie było budowa uczy cierpliwości!!!!! blog budowlany - mojabudowa.pl

Poczekałam do poniedziałku, szczerze wkurzona dzwonię, odebrał miły Pan, przedstawiłam się i pytam „co ma mi Pan ciekawego do powiedzenia na temat pompy????” Pan zamilkł i oddał słuchawkę temu, który od początku prowadził sprawę reklamacji!!!! No i się zaczęła jazda!!!!

Nie wytrzymałam, zaczęłam go opierdzielać!!!! Początkowo coś tam się tłumaczył, ale ja nie przyjmowałam żadnych wyjaśnień, to powiedział mi, że był 10 dni na urlopie!!! Skwitowałam, że „sprawa ciągnie się od ponad dwóch miesięcy, a nie od 10 dni, że gdyby nie to, że mąż kupił zastępczą pompę to dawno tyłek przymarzłby mi do kanapy".

To wiecie co on mi powiedział?????

„Ja się przed Panią nie będę tłumaczył”!!!!!!!!!! CO????????????????blog budowlany - mojabudowa.pl Na końcu języka miałam mu powiedzieć, że jest niczym „dupa od srania” i jego obowiązkiem jest mi wytłumaczyć całą sytuację. Nie powiedziałam tego, bo mi kultura osobista na to nie pozwoliła.blog budowlany - mojabudowa.pl Stwierdziłam jedynie, że ma mi tę pompę przywieźć pod sam DOM (i tutaj też chciałam mu powiedzieć „przyniesiesz mi ją w zębach”, no ale też nie powiedziałamblog budowlany - mojabudowa.pl). Po potoku słów zakończyłam rozmowę słowami: „UPRZEJMIĘ dziękuję” blog budowlany - mojabudowa.pl

Moi współpracownicy turlali się ze śmiechublog budowlany - mojabudowa.pl, bo najpierw gościa zjebutałam, a na koniec mu dziękuję uprzejmie.blog budowlany - mojabudowa.pl Sama kultura. blog budowlany - mojabudowa.pl

Czekałam na odzew, niestety w kolejnych dniach się tego nie doczekałam. Szczerze mówiąc byłam załamana, co dalej robić???blog budowlany - mojabudowa.pl. Postanowiłam poczekać do piątku, a potem miałam dzwonić do samego szefa firmy oraz do UOKiK, bo nie widziałam już wyjścia z tej sytuacji.

 

 

Wczoraj poszłam do teściowej. Jakie było moje zdziwienie???? Paczka z pompą czeka na mnie.blog budowlany - mojabudowa.pl Uradowana zabrałam ją do domu, odłożyłam w kąt i tyle. Późnym wieczorem, czekając na powrót męża zaczęłam z nudów chodzić po domu i szukać szczęścia, trafiłam na paczkę. Doznałam szoku!!!! blog budowlany - mojabudowa.plAdres nadawczy nie był z serwisu tylko ze sklepu!!!! blog budowlany - mojabudowa.pl Zaczęłam otwierać w pośpiechu i oto moim oczom ukazała się NOWIUTKA funkiel nie śmagana pompa!!!!!!! Nie ta, którą daliśmy do reklamacji, tylko całkiem NOWA!!!!! Data nadania paczki???? 28.11.2011 czyli w poniedziałek, po tym jak przeprowadziłam konkretną rozmowę z panem.

 

Hmmmmmmmmmmm

no więc, co się stało z naszą pompą???!!!

Na to pytanie już raczej nie uzyskam odpowiedzi.blog budowlany - mojabudowa.pl


komentarze:

autor: lenka dodano: 2011-12-03 13:33:14
Co by się z nią nie stało,najważniejsze,ze masz nową...Wyspałaś się?
autor: szyszunia28 dodano: 2011-12-03 13:59:17
hi hi hi najważniejsze, że mam nową. Wyspałam się, leniuchowałam do 9.30 :))))
ale mój mężuś już dawno był na nogach... nie wiem skąd On bierze siły ????
autor: medyczek3 dodano: 2011-12-03 14:23:29
Najważniejsze, że pompa jest
autor: gabrysia dodano: 2011-12-03 15:36:32
Ja mam takie przejścia do dzisiaj z panem projektantem , czekamy na efekty jego pracy os sierpnia, co chwile nas zwodzi, ale miarka się przebrała,ja z facetem daję luz, ,czekam na męża,ale jak przyjedzie to nie wiem co z nim zrobi:)) Najważniejsze,że Ty pompę masz w domu i to nówkę:)) Buziaczki Pyruniu:))
autor: dorina dodano: 2011-12-03 16:03:32
Nie dociekaj! Ważne że jest nowa i na gwarancji!! Jednak czsami warto być niezbyt miłym, ale skutecznym! Moje gratulacje :):) pozdrawiam
autor: magnolia0joaska dodano: 2011-12-03 16:12:29
Jak ja nienawidzę takich paprochów!!! Ale najważniejsze, że masz nowiutką :D
autor: opalekdziny dodano: 2011-12-03 19:04:15
To naprawdę jest historia całe szczęście ,że z happy endem !!!
autor: lawenda2naszeniebo dodano: 2011-12-03 19:35:25
Ja pikolę Kochana,ale mialaś jazdę,czytając to wszystko,przypomniałam sobie o ostatnich naszych przejściach.Wiem,że budowa uczy cierpliwości,ja ostatnio taka byłam cierpliwa od 25 października kiedy zamówiłam zasilacz do laptopa i go odesłałam bo był zły i tak do dziś bujałam się z tym panem,który mi to sprzedał.Aż w końcu opier.....go dzisiaj równo,po prostu wygarnęłam mu co myślę o nim,a na koniec ze stoickim spokojem powiedziałam:"A TERAZ POPROSZĘ O ZWROT PIENIĘDZY,BO NIE ZAMIERZAM SIĘ DALEJ Z PANEM BUJAĆ-WYSTARCZY JUŻ TEGO!!!!!".A on-biedak zatkało go totalnie i dopiero po chwili powiedział dobrze,proszę podać mi numer konta i adres do zwrotu.Ostatnie czasy nauczyły mnie również,że należy walczyć o swoje do ostatniej kropli krwi i nie dać się tym łajdakom wpuszczać w maliny.
No dobra to na tyle,bo się rozpisałam.Na koniec tylko dodam,że cieszę się,że w końcu macie tą sprawę załatwioną.Buziaczki ;********
tytuł: re
autor: lenka dodano: 2011-12-03 19:51:58
Tak,wstałam o 9.30.Trochę nam zeszło wczoraj z tym blogowaniem...hihihi...
autor: romanosie dodano: 2011-12-03 20:20:49
Jedna myśl mi do łepetyny przychodzi: może ten Twój "uprzejmy" to Mąż mojej p.A. z banku? To by dużo tłumaczyło! ;)

Grunt, że wszystko dobrze się skończyło - mam nadzieję, ze historia z naszym bojlerem będzie miała równie pomyślny "the end" :)
tytuł: Szysia
autor: romka dodano: 2011-12-03 20:29:01
pewnie ta Twoja kultura tak go powaliła na kolana i postanowił Ci pan zrobić prezent na mikołaja :)))))))
....nawet nie będę próbowała na poważnie odnieść się do tego co napisałaś....
autor: galatea dodano: 2011-12-04 00:05:01
jak ktoś ma kulturę osobistą to wyszstko załatwi ;-) tylko się uczyć od Ciebie ;-) pozdrawiam i tak trzymaj, nie ma co odpuszczać !
tytuł: re parapetówa
autor: ciesielczaki dodano: 2011-12-04 10:52:40
Hehehe, diabła to pogoniłem soczkiem z czerwonych grejfrutów :-DDDDDDDDDDDDD

A co do tej Twojej reklamacji to normalnie masakra, ale to jest u nas niestety norma. Może zgubili tę pompę, hehehe i w końcu widzieli że już jest kres Twojej wytrzymałości to przesłali nową ;-))))))))
tytuł: re
autor: ciesielczaki dodano: 2011-12-04 19:37:44
No domyślam się że tydzień temu to wcale nie było śmieszne. Ale z biegiem czasu wszystko nabiera humorystycznego akcentu ;-)
autor: beatka19734 dodano: 2011-12-05 20:18:52
Gratuluję !!!! nie ma to jak przekonująca kobieta :)))) wszyscy faceci wymiękają :)))))
tytuł: re
autor: ciesielczaki dodano: 2011-12-06 19:56:50
O kurczę, takie drogie prezenty na Mikołaja? Nic w bucie nie miałem :-(((((
autor: nasza-lilia2 dodano: 2011-12-09 00:38:56
Hehe czyli wniosek taki, ze koniec budowy wcale nie oznacza konca... :) Najważniejsze ze pompa w końcu dotarła. Pozdrawiam
Tytuł: 10-13 listopada....najazd rodzinki :) | link » | Dodaj wpis do ulubionych » |
autor: szyszunia28 blog budowlany - wyslij email 2011-11-16 | 20:33:04

Sylwia (Romanosie) i Dominika (domi-jacek) dobijają się o wpis dotyczący wizyty rodzinki i firanek. Jakoś nie mogłam się pozbierać po wizycie Mojej Familii, najzwyczajniej w świecie złapałam dołablog budowlany - mojabudowa.pl. Jednego dnia DOM pełen ludzi, zgiełk, śmiech, rozmowyblog budowlany - mojabudowa.pl, a w niedziele „nagle” zostałam sama…smutek i nie wstydzę się przyznać, łzy towarzyszyły mi całe późne niedzielne popołudnieblog budowlany - mojabudowa.pl. Dzisiaj jest środa, już się pozbierałam, najwyższa pora, bo ile można chodzić ze spuszczonym nosem, w pracy się pytają „dlaczego taka smutna jestem”.

Tęsknota za najbliższymi jest silniejsza, jak mi to cudownie określiła Sylwia (romanosie dziękuję za te słowa…trafiły do mnie idealnie) cyt. „tęsknota to jest takie uczucie, które jednocześnie jest pozytywne i negatywne: pozytywne ze względu na to, że trzeba się cieszyć, że człowiek ma za kim tęsknić; negatywne - bo sprawia ból i ciśnie łzy do oczu...blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Dzisiaj jestem w stanie zdać Wam relację z ostatnich wspaniałych dni długiego weekendu. blog budowlany - mojabudowa.pl

 

 

W czwartek po powrocie z pracy zabrałam się za gotowanie żuru, wymyśliłam go sobie, ponieważ idealnie do niego pasuje regionalne danie zwane przez Moją Teściową „ziemniaczakiem” (inni nazywają to pierogiem). Ten pyszny ziemniaczak poznałam dopiero, jak zaczęłam spotykać się z moim mężem. Pewnego pięknego dnia zawieźliśmy go do Poznania….walka toczyła się o najmniejszy nawet kawałek, tak nam wszystkim smakował. Na moja prośbę Teściowa upiekła OWE CUDO i mogłam poczęstować rodzinkę nim oraz żurem (żuru ledwo starczyło do drugiego dnia hi hi hi hi tak bił rekordy popularności).

 

Rodzinka również mnie mile zaskoczyła, przywieźli tradycyjne, regionalne rogale Marcińskie, dzięki temu mieliśmy słodyczy na parę dni.

 

W czwartek Dziewczyny tj. Moja Mama i Jej Siostra „walczyły” z firankami. Nie wiem skąd One wzięły tyle siły, żeby po niemalże 11-to godzinnej podróży zajmować się jeszcze tym. No, a Ciocia Grazia skakała po drabinie jak kózka i wieszała firanki. Faktem jest, że efekt powalający, zrobiło się tak cudownie ciepło i domowo. Jak dla mnie są śliczne te firanki, a oprócz tych zawieszonych mam jeszcze komplet 9-ciu na zmianę, czy można chcieć więcej????

mojabudowa.pl - blog budowlany

początek żuru

mojabudowa.pl - blog budowlany

ziemniaczak blog budowlany - mojabudowa.pl

 

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

 

firanki....mam kilka zdjęć ale nie sądzę, żeby one oddały urok ich...zdjęcie to niestety tylko zdjęcie blog budowlany - mojabudowa.pl

 

mojabudowa.pl - blog budowlany

salon za dnia

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

wieczorową porą

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlanykuchniamojabudowa.pl - blog budowlany

wieczorową porą blog budowlany - mojabudowa.pl

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

gościnny pokój

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

 wieczorową porą

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

sypialnia

mojabudowa.pl - blog budowlany wieczorową porą

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

Dla mnie są cudowne, tak jak chciałam do parapetów.

Ciociu Grażynko jeszcze raz dziękuję Tobię za pracę jaką włożyłaś w te cudowne firanki...to jest istny majsterszyk!!!!!!blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl


komentarze:

autor: opalekdziny dodano: 2011-11-16 20:38:37
Firanki są naprawdę piękne ile uroku dodają pomieszczeniom...
Świetną masz rodzinę, to cudownie , że możesz na nich liczyć. A ziemniaczniak czy jak mu tam wygląda no cóż, baaaardzo apetycznie.
autor: beatka19734 dodano: 2011-11-16 20:58:43
pięknie i pysznie..... pozdrowionka :)
autor: ostrozki dodano: 2011-11-16 21:29:45
Piękne firaneczki. Szczególnie ta w gościnnym - piękna.
autor: romanosie dodano: 2011-11-16 22:31:26
Kochana! Cieszę się, że choć kilkoma słowami mogłam ukoić Twoją tęsknotę! :*

Firanki nadają wnętrzom klimat, sprawiają, że pomieszczenia stają przytulne. Twoja Ciocia to profesjonalistka - takie fikuśne Ci te firaneczki uszyła, że nie mogę wyjść z podziwu! Przepięknie!

Bardzo proszę o podzielenie się przepisem na ziemniaczaka! :)

Jak byłam na pierwszym szkoleniu w Poznaniu zakupiłam rogale marcińskie dla swojej rodzinki! Dobre to one są, ale dużo się ich zjeść nie da, bo są słodkie jak cholera! :) No i rodzynki wydłubywać musiałam, bo ich nie lubię, niestety! Radek zajadał się nimi, aż miło było patrzeć! :)
autor: magnolia0joaska dodano: 2011-11-16 22:59:04
Śliczne firaneczki ciocia ma talent!
autor: domwfuksjach3 dodano: 2011-11-17 09:13:23
Izuś u mnie piecze się "kartoflaka" a nie "ziemniaczaka" ;)
A w domu rodzinnym mojego męża z kolei na to pyszne cudo mówi się "pieróg". Ja najbardziej lubię go jeszcze ciepłego z masłem, a następnego dnia przysmażonego na patelni :D
A firanki cudne, buziole, pozdrawiam serdecznie! :)
autor: monika-i-lukasz dodano: 2011-11-17 10:31:11
Kurde takie cuda wrzucasz, że aż slinka cieknie, a przepisu to nie łaska! :)

Jestem pod ogromnym wrażeniem tak idealnego dopasowania koloru rolet do koloru ścian :) na niektórych fotach okna wyglądają jak namalowane na ścianie :)
autor: edytairadek dodano: 2011-11-17 13:43:07
Super wyszły te firanki:)) Fajnie, że sie wizyta udała.Pewnie wszystko bylo smakowite:))
autor: domi-jacek dodano: 2011-11-17 13:54:00
Buah! wlasnie mam przerwe w pracy wiec weszlam na glowna zeby popatrzec co tam na blogach, pare pootwieralam a tu nagle widze WPIS IZUNCI!!! rzucilam wszystkie inne ("kochani inni", wybaczcie prosze :) i wlecialam tu do Ciebie z zapartym dechem! :)))

Nic dziwnego, ze nie moglas sie pozbierac po tak cudownej wizycie- ja tez tak mam i nawet za psem rycze, bo tak pusto bez nie go... Ale ciesze sie, ze wracasz juz do zycia :) do nas :)

Twoje kobitki z rodzinki sa nieocenione! tez sie zastanawiam jak to zrobily, zeby po 11h skakac jeszcze po drabinie! ja po 3h jazdy do PL mam dosc :)
A firanki- przeurocze! zwlaszcza ta kuchenne ukradla mi serce!!! tez o czyms takim marze u sibie w kuchni. Cioci naleza sie naprawde ogromne brawa!!!!

No i na koniec- dorzucam sie do prosby Sylwiastej - prosze nam tu jak najszybciej podac przepis na ziemniaczaka!!! jak to w ogole smakuje? jak pierog czy raczej placek ziemniaczany??? jakos nie moge sobie wyobrazic tego smaku ( o ile smak w ogole mozna sobie wyobrazic! :)))
autor: gabrysia dodano: 2011-11-17 14:40:18
Jacie jednak firanki dodają naszym pokojom, mieszkaniom i domom wielkiego uroku:)) Piękne są Twoje firanki,wielki ukłon dla CIOCI, naprawdę zrobiła kawał pięknej roboty heheh:)) CO DO TEGO ZIEMNIACZAKA, TO TAK JAK DZIEWCZYNY BARDZO PROSZĘ O PRZEPIS NA NIEGO. ŚLINKA mi CIEKNIE UWIELBIAM TAKIE ŻARCIE HEHEH. BUZIOLE!!!
tytuł: na sam początek podaję przepis
autor: szyszunia28 dodano: 2011-11-17 18:27:39
składniki na farsz:
ugotowane ziemniaki, poduszone ze smażoną cebulką, do tego biały ser (dwie kostki)(tak jak na ruskie pierogi) i kasza gryczana ok 1 torebki (jak ktoś gotuje w woreczkach) lub ok 25 gr zaparzonych (moja teściowa parzy je na mleku), do tego sól, pieprz i drobno posiekany czosnek. Wszystko razem wymieszać.
Ciasto drożdżowe wyrobić podzielić je na dwie części
na blasze większą część dajemy na spód, na to farsz, następnie mniejsza część ciasta drożdżowego, smarujemy jajkiem i NAJWAŻNIEJSZE!!! przed włożeniem do piekarnika nakłuwać górą warstwę ciasta widelcem, w przeciwnym wypadku ciasto podniesie się do góry i będzie wyglądać jak karpatka. Pieczemy ok 30/40 minut w temperaturze 180 stopni (chyba, bo nie pytałam teściowej, ale temperatura ma być taka jak do ciasta drożdżowego). POLECAM!!!! spróbujcie i dajcie mi znać która zrobiła i jak smakowało :))))
tytuł: opalekdziny
autor: szyszunia28 dodano: 2011-11-17 18:29:02
masz rację firanki dodały ciepła i charrrrrakteru poszeczególnym pomieszczeniom :)
tytuł: beatka19734
autor: szyszunia28 dodano: 2011-11-17 18:29:53
dziękuję dziękuję :)))
tytuł: ostrozki
autor: szyszunia28 dodano: 2011-11-17 18:30:45
bardzo się cieszę, że się Tobie podobają, są naprawdę śliczne a do tego wyjątkowo delikatne :)))
tytuł: Sylwunia
autor: szyszunia28 dodano: 2011-11-17 18:33:17
przepis podałam i proszę żebyś go spróbowała zrobić jest powalający z nóg, ja go mogę jeść i jeść w nieskończoność

Sylwia, masz rację rogale są bardzo słodkie a na dodatek to taka bomba kaloryczna, że SZOK, ale żeby wydłubywać rodzynki a zwłaszcza ich nie lubić????? hmmmmmmmmmmm dziwne hi hi hi hi
tytuł: Asieńko
autor: szyszunia28 dodano: 2011-11-17 18:34:44
dziękuję:))) długo myślałam nad takimi jak Ty masz w salonie, ale jak Ciocia zaoferowała się uszyć wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju to zdecydowałam się szybki i dwa razy nawet się nie zastanawiałam :))
tytuł: Kasiu (domwfuksjach3)
autor: szyszunia28 dodano: 2011-11-17 18:36:42
wcinasz go dokładnie tak samo jak ja!!!! nie wiem jaki farsz robi się u Was, ale jadłam kiedyś od koleżanki z identycznym farszem jak na ruskie pierogi (tj. bez kaszy gryczanej i czosnku) i miał zupełnie inny smak, ta kasza i czosnek robią swój jedyny niepowtarzalny smak :)))
tytuł: Monika (monika-lukasz)
autor: szyszunia28 dodano: 2011-11-17 19:08:10
przyznam Ci sie szczerze, że wybierając kolory rolet robiłam to w starym mieszkaniu mając jedynie w pamięci kolory ścian, masz rację wyszły idealnie jak kolorki ścian, w sypialni z kolei roleta idealnie odpowiada kolorowi ściany jaki mam "za głową" gdy śpimy :)))
tytuł: edytairadek
autor: szyszunia28 dodano: 2011-11-17 19:08:57
wszystko było idealnie....no prawie, bo za krótko niestety :(
tytuł: Dominiczko
autor: szyszunia28 dodano: 2011-11-17 19:10:56
przepis dołączony, masz rację trudno sobie wyobrazić smak ziemniaczaka, trzeba go spróbować :)))

Niezmiernie się cieszę, że tak "łakomie" chłonęłaś mój wpis :)))) no a przede wszystkim doskonale rozumiesz co czuję po wizycie rodzinki ehhhhh te rozłąki ;)
tytuł: Gabrysiu
autor: szyszunia28 dodano: 2011-11-17 19:12:52
to fakt nasze pomieszczenia, pokoje, mieszkania i domy zmieniają się po zawieszeniu firanek, sama kiedyś byłam ich wrogiem, jednak szybko poszłam po rozum do głowy, gdy moja mama kupiła mi firanki do mieszkania, wówczas zrozumiałam, że bez firanek ani rusz!!!!!
autor: wiolka76 dodano: 2011-11-17 20:29:37
Firanki są cudne i tak ładnie poupinane. Wyglądają fantastycznie i ile uroku dodają :)).
Zdolne Kobietki masz w rodzinie :)).
Kartoflaka wypróbuję, zaraz przepis spiszę.
tytuł: Przepis
autor: gabrysia dodano: 2011-11-18 08:51:33
Dzięki bardzo Pyreczko za przepis ale powiedz mi, ile tych ugotowanych ziemniaków ile cebuli trzeba i przepis na ciasto drożdżowe , chodzi mi o składniki ile czego. Please !!!
autor: romanosie dodano: 2011-11-18 09:19:39
Kochana! Dzięki za przepis! :* Tylko o proporcje poproszę jeszcze, bo tak "na oko" to (jak mawia mój Tata) "chłop w szpitalu umarł"! ;) Także jakbyś napisała ile czego na taką blachę użyć - byłabym wdzięczna! :)

Izulka, upiekę ziemniaczaka na pewno, ale już w nowej, lapisowej kuchni, bo teraz to mam taki piecyk, który z jednej strony już pali, a z drugiej jeszcze wszystko surowe jest - także nie będę ryzykować! :) Montaż kuchni za jakieś dwa tygodnie (mam nadzieję), to potem będę miała gdzie wyżywać się kulinarnie!

P.S. Wiesz, że transza nadal nam nie przyszła??? Radek jest w....ny na maksa! Wrrr...
tytuł: Gabrysia
autor: szyszunia28 dodano: 2011-11-18 10:39:30
ziemniaków tak ok kilograma. Im ich mniej tym cieńsza warstwa farszu, cebulki ja wiem ze dwie, może góra trzy niewielkie.
Przepis na drożdżowe ciasto, qrcze muszę znów zapisać, bo kartkę z nim dałam koleżance ;)
tytuł: re ciasto
autor: gabrysia dodano: 2011-11-18 16:10:06
hehe no teraz to cos wiem i już dopisuję sobie ,no i czekam na przepis na te ciasto drożdżowe. Ja je zrobię na pewno , bo uwielbiam takie zapiekanki. Buziole!!!
tytuł: ciasto drożdżowe
autor: szyszunia28 dodano: 2011-11-18 17:59:14
1/2 lmleka lub wody, 2 jaja, drożdże (ok 1/2 kostki 100 gramowej), 2 łyżeczki cukru i sól. ok 1/2 kg mąki lub ciut więcej. Drożdże mieszamy z letnim mlekiem, jajkami i dodajemy ok 2 łyżek masła lub margaryny, ten rozczyn mieszamy z mąką. Odstawić na krótką chwilę, żeby ciasto troszeczkę podrosło. Dalej postępujemy jak wyżej co napisałam :)))) Pamiętać o nakłuciu widelcem wierzchniej warstwy widelcem przed samym wstawieniem do piekarnika :)
Kaszy gryczanej dajemy ok 250 gr a nie jak wyżej napisałam 25 gr :)))
tytuł: dzięki
autor: gabrysia dodano: 2011-11-18 18:09:24
Przepis zapisany i w przyszłym tygodniu, piekę to cudo. Buziaki Pyreczko!!!
autor: wlasneniebo dodano: 2011-11-19 08:54:09
Popłakałam się po co mi tu tak piszesz:)
Kochana firanki są bombowe :) A rodzinka pierwsza klasa tylko pozazdrościć :))))
Ja ziemniaczka znam jako kiszkę albo kartoflaka chyba tak mi się wydaje :)))

Buziaki i nos do góry bo wspaniale mieć taką rodzinę :)
tytuł: NO wow!!
autor: edyskas dodano: 2011-11-19 09:37:48
Ciotenka spisała się na medal Izuś:))Firaneczki są cudne!! I do tego te roletki dopasowane kolorystycznie do każdego pokoiku:)) Miodzio:)

A w ogóle chciałam napisac że jesteś mega wrażliwą osobą o tak ą cieplutką:))
Rodzinkę przyjęłaś po królewsku!! Na pewno szybko do was wrócą:))

autor: edyskas dodano: 2011-11-19 09:38:24
'I taką cieplutką' miało być:))
tytuł: rodzinka na +6
autor: ancia9 dodano: 2011-11-25 22:28:16
Śliczne masz te firaneczki - teraz dom nabrał atmosfery domowego przytulnego ciepła :)
autor: marysia dodano: 2011-11-28 17:03:21
Te firanki to cudo i wspaniale mieć taką rodzinkę.Zazdroszczę.
autor: lawenda2naszeniebo dodano: 2011-11-28 20:17:29
Hej Kochana co tam u Was,jak dzisiejsza wietrzna aura????Jakoś tak cicho bez Twoich wpisów.:/Buiole ;*******
autor: romanosie dodano: 2011-12-01 07:53:16
Kochana! Ja mam nadzieję, że to Twoje milczenie spowodowane jest tylko i wyłącznie strojeniem Cetyńca w świąteczne piórka! Gdy już atmosfera świąt u Was zagości - proszę o zdjęcia w magicznej, bożonarodzeniowej odsłonie!!! :)
tytuł: re
autor: ciesielczaki dodano: 2011-12-02 22:34:26
Dzięki bardzo za opinię :-) Właśnie takie są najlepsze jak ktoś coś już ma :-)
Ja w sumie spiżarni nigdy nie miałem więc nie wiem co to znaczy :-)
Kurcze to jaką Ty masz tę spiżarnię że tyle do niej zmieścisz? ;-) Ile ma m2?

Jestem z okolic Poznania to wiem jak pyszne są te Rogale Marcińskie :-) mniam, ale bym se zjadł teraz takiego wypieczonego, chrupiącego z orzeszkami ziemnymi na wierzchnu :-DDDDD
Ale przyznam się szczerze że nigdy nie słyszałem o tym ziemniaczaku i nigdy nie jadłem. Pyry to uwielbiam (jak to Poznaniacy :-D ) więc chyba to danie by mi smakowało ;-)
autor: magnolia0joaska dodano: 2011-12-03 00:41:10
Kochana! Nie było się nad czym zastanawiać !!! Są naprawdę boskie i bardzo pasują do Twojego domku!
tytuł: re
autor: ciesielczaki dodano: 2011-12-03 01:09:27
Tak, tak, plendze to tylko z cukrem :-))))))))))))))) Mniam, mniam, uwielbiam je :-D
Ale mi teraz narobiłaś ochoty na nie ;-))))
Szare kluchy zawsze jadłem z podsmażonym boczkiem i kiszoną kapustą, a u żony jada się z śmietaną ukwaszoną :-) Choć ona też z okolic Poznania (w sumie ta sama miejscowość co ja :-D ) No i też to nawet smakuje, ale wolę z boczkiem ;-)
tytuł: re spiżarnia
autor: ciesielczaki dodano: 2011-12-03 01:10:29
Łe to w takim razie nasza też będzie wystarczająca ;-)
autor: galatea dodano: 2011-12-03 01:19:44
przepiękne te firanki - takie zwiewne, delikatne, naprawdę Cudeńka ;-) a za gotowanie to zabiorę się na nowej chałupie, tu to gorący kubek tylko bo misię nie chce ....
tytuł: Re
autor: lenka dodano: 2011-12-03 01:27:01
Widzę kolejny nocny marek spać nie może...Całusy!
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | Poprzednie »
sobota, 28 stycznia 2012
Obserwowane blogi:
Funkcja "Obserwujesz blogi" działa wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.
reklama
MAJA LUX 12 kW

moc: 12 kW
wymiary (szer./wys./gł.): 600 / 701 / 421 mm

 cena: 1785
Wkład prezentuje: IGN Kominki »
OLIMP

moc: 12 kW
wymiary (szer./wys./gł.): 550 / 750 / 380 mm

 cena: 1999
Piec prezentuje: IGN Kominki »
UNICO NEPTUN 4Z MODERN 22 kW

moc: 22 kW
wymiary (szer./wys./gł.): 790 / 850 / 560 mm

cena: 5473.5
Wkład prezentuje: IGN Kominki »
Szanowni budujący! Miło nam poinformować, że nasz oficjalny profil na facebooku jest już dla Was otwarty. Od teraz możecie dzielić się swoimi opiniami, komentarzami oraz doświadczeniami na tablicy, która dostępna jest dla wszystkich pod adresem http://www.facebook.com/mojabudowa. Profil jest otwarty na wszystkie Wasze wpisy więc ... zapraszamy!
reklama | kontakt: admin@mojabudowa.pl mojabudowa - blog budowlany RSS